
Jak już dobrze wiecie, lubię od czasu do czasu powłóczyć się po świecie. Dzięki już niemal dziesięcioletniej przyjaźni z Trener Fizjo-Psycho-Seksualną Moniką Rozmysłowicz i ponad pięcioletnią współpracą z asystentem osobistym Piotrem Heydą kilkakrotnie zwiedziłem Warszawę, za każdym razem odkrywając ją na nowo.
Z Piotrem – poza sporadycznymi wypadami do Olsztyna czy Elbląga – zwiedziliśmy także Kraków, Wrocław a także Gdańsk i Sopot. Zupełnie wyjątkowym i niepowtarzalnym wydarzeniem w moim życiu była nasza wyprawa do Barcelony w październiku 2025 roku, która rozbudziła we mnie apetyt na Europę Południową. 😀
Warto też jednak pamiętać o niewątpliwych urokach naszego kraju. Z różnych powodów w te lato padło na stolicę Wielkopolski – Poznań. 😊
Wersja w postaci audiobooka z pokazem zdjęć:
Kanał YouTube: Wojciech Kaniuka – społecznie
Poznań historycznie i współcześnie – co warto wiedzieć
Poznań to jedno z tych polskich miast, w których historię można niemal dosłownie zobaczyć pod kołami wózka. Początki grodu sięgają IX wieku, a w X stuleciu Ostrów Tumski był jednym z najważniejszych ośrodków państwa pierwszych Piastów. To właśnie z Poznaniem wiąże się początki polskiego chrześcijaństwa – w 968 roku powstało tutaj pierwsze biskupstwo na ziemiach polskich, a niedługo później rozpoczęto budowę katedry.
Dworzec Letni
Jeżeli jednak szukacie konkretnej daty urodzin współczesnego Poznania, warto zapamiętać 23 kwietnia 1253 roku – i tym razem nie chodzi o imieniny Wojciecha 😉. Tego dnia książęta Przemysł I i Bolesław Pobożny wydali dokument lokacyjny, nadając miastu prawa miejskie i lokując je na lewym brzegu Warty. Co ciekawe, gród poznański istniał oczywiście znacznie wcześniej. Rok 1253 jest więc przede wszystkim symbolicznym początkiem Poznania w jego średniowiecznej, miejskiej formie.
Collegium Minus Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Później Poznań przechodził przez kolejne epoki, zabory, Powstanie Wielkopolskie, II wojnę światową i okres PRL. Miasto bardzo mocno ucierpiało podczas wojny, ale zostało odbudowane. Szczególnie ważnym momentem najnowszej historii był Poznański Czerwiec 1956 roku – robotniczy protest, który przerodził się w masowe wystąpienie przeciwko komunistycznej władzy. Dziś Poznań jest jednym z największych polskich ośrodków gospodarczych, akademickich, kulturalnych i targowych.
Plac Adama Mickiewicza
I chyba właśnie ta mieszanka najbardziej przypadła mi do gustu. Z jednej strony mamy Ostrów Tumski, katedrę, Stary Rynek i ślady początków państwa polskiego. Z drugiej – nowoczesne centrum miasta, galerie, restauracje, wydarzenia kulturalne, tereny rekreacyjne i miejsca, w których można po prostu usiąść, odpocząć i obserwować życie miasta.
Filharmonia Poznańska – Poznańskie Słowiki
Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956
Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 1
Jednym z miejsc, które podczas poznańskiej wyprawy szczególnie zapadają w pamięć, jest Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956. Znajduje się ono w przyziemiu dawnego Zamku Cesarskiego przy ulicy Święty Marcin. To lokalizacja symboliczna, ponieważ właśnie okolice Zamku były jednym z ważnych punktów wydarzeń z 28 czerwca 1956 roku.
Ekspozycja opowiada o pierwszym w PRL masowym wystąpieniu społeczeństwa przeciwko władzy komunistycznej. Nie jest to jednak historia przedstawiona wyłącznie za pomocą dat i politycznych nazwisk. W centrum znajdują się przede wszystkim ludzie – robotnicy, mieszkańcy Poznania, uczestnicy demonstracji, osoby represjonowane, ranni i ofiary. Na wystawie znajduje się około 200 fotografii pokazujących zarówno sam protest, jak i jego brutalne stłumienie.
Szczególnie mocno działa świadomość, że za każdą fotografią kryje się konkretna historia. Wśród prezentowanych pamiątek znajdują się także te związane z ofiarami Poznańskiego Czerwca, w tym z 13-letnim Romkiem Strzałkowskim – najmłodszą ofiarą wydarzeń. To właśnie takie momenty sprawiają, że zwiedzanie przestaje być zwykłym oglądaniem muzealnych eksponatów. Zaczynamy rozumieć, że historia nie wydarzyła się gdzieś tam. Wydarzyła się na konkretnych ulicach, przed konkretnymi budynkami i dotknęła konkretnych ludzi.
Dla mnie była to jedna z tych wizyt, po których wychodzi się z muzeum trochę bardziej zamyślonym. Poznański Czerwiec przypomina, że wolność i prawa obywatelskie nie zawsze były czymś oczywistym. I że czasami zwykli ludzie potrafią powiedzieć dość, nawet jeśli wiedzą, że konsekwencje mogą być bardzo poważne.
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu
Skoro już jesteśmy przy Zamku, trudno nie zatrzymać się przy samym Centrum Kultury ZAMEK. Budynek, który dzisiaj kojarzymy przede wszystkim z kulturą, wystawami, koncertami i wydarzeniami, ma naprawdę niezwykłą historię. Zamek Cesarski powstał w latach 1905 – 1910 jako rezydencja ostatniego niemieckiego cesarza Wilhelma II.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości budynek otrzymał zupełnie nowe funkcje. Część pomieszczeń przeznaczono na potrzeby Prezydenta Rzeczypospolitej, a inne zajmował Uniwersytet Poznański. W czasie II wojny światowej Zamek został natomiast gruntownie przebudowany przez nazistów. Po wojnie przez pewien czas ponownie korzystał z niego uniwersytet, później mieściły się tutaj władze miejskie, a od lat 60. działał Pałac Kultury.
W połowie lat 90. obiekt przekształcono w Centrum Kultury ZAMEK. I chyba właśnie ta współczesna funkcja jest najlepszym dowodem na to, że budynki również mogą dostać drugie życie. Miejsce stworzone jako cesarska rezydencja, później wykorzystywane przez różne instytucje, stało się przestrzenią otwartą na kulturę, sztukę i mieszkańców.
Spacerując po Zamku, trudno zresztą nie myśleć o tym, ile historii wydarzyło się w jego murach i wokół nich. A jednocześnie dzisiaj nie jest to martwy zabytek. To miejsce, w którym coś się dzieje. Wystawy, koncerty, spektakle, spotkania i wydarzenia sprawiają, że historia spotyka się tutaj ze współczesnością. I właśnie takie miejsca lubię najbardziej.
Brama Poznania ICHOT
Brama Poznania ICHOT
Jeżeli chcecie zrozumieć Poznań od jego historycznych podstaw, Brama Poznania ICHOT jest jednym z miejsc, które zdecydowanie warto odwiedzić. I już na początku jedna ważna informacja: Brama Poznania nie jest tradycyjnym muzeum. To centrum interpretacji dziedzictwa, które wykorzystuje multimedia i nowoczesne sposoby opowiadania historii.
Bohaterem tej opowieści jest przede wszystkim Ostrów Tumski – miejsce związane z ponad tysiącletnią historią Poznania i początkami polskiej państwowości. Zamiast oglądać setki eksponatów w gablotach, przechodzimy przez kolejne części multimedialnej ekspozycji i poznajemy historię wyspy. Można zrobić to we własnym tempie, korzystając z audioprzewodnika.
Sam budynek Bramy Poznania jest zresztą ciekawy architektonicznie. Minimalistyczna bryła została połączona z historyczną przestrzenią Śluzy Katedralnej, a oba obiekty łączy kładka nad Cybiną. Szczególnie interesująca jest szczelina w budynku, która kadruje widok na katedrę. Twórcy obiektu chcieli, aby zwiedzający nie zatrzymywali się tylko na ekspozycji, ale po jej obejrzeniu wyszli na Ostrów Tumski i zaczęli dostrzegać historię w prawdziwej przestrzeni miasta.
Dla mnie dodatkowym plusem jest to, że Brama Poznania poważnie podchodzi do dostępności. Ekspozycja została przygotowana z myślą również o osobach z różnymi niepełnosprawnościami, dostępne są m.in. audiodeskrypcje, informacje w tekście łatwym do czytania oraz tłumaczenie na Polski Język Migowy. Osobom z niepełnosprawnościami i ich asystentom przysługują także bilety ulgowe.

