Jak czytanie książek wpływa na pamięć? [Materiał zewnętrzny]

Możesz mnie wspomóc poprzez Fundację Avalon.

Jak czytanie książek wpływa na pamięć?

Spodobała Ci się OpinioLogia lub jej część? Poleć ją innym!

Po zamknięciu dobrej książki potrafimy jeszcze długo pamiętać jej bohaterów i najważniejsze wydarzenia. Dokładne zdania zwykle znikają znacznie szybciej… zostaje za to sens opowieści, kilka obrazów oraz emocje związane z lekturą. Czytanie angażuje uwagę i pamięć roboczą, a nowe informacje łączy z tym, co już wiemy. Nie oznacza to jednak, że każda przeczytana strona automatycznie poprawia pamięć. Duże znaczenie ma skupienie oraz sposób odbierania tekstu.

Reklamy

Co dzieje się z pamięcią podczas czytania?

Czytając książkę, nie zapamiętujemy osobno każdego słowa. Mózg na bieżąco łączy je w zdania, wychwytuje sens i tworzy większy obraz przedstawionej sytuacji. Po kilku stronach zwykle nie umiemy powtórzyć całych akapitów, ale nadal wiemy, co się wydarzyło.

Dużą rolę odgrywa pamięć robocza. To ona pozwala przez krótki czas przechowywać informacje potrzebne do zrozumienia kolejnego fragmentu. Pamiętamy, kim jest bohater poznany kilka stron wcześniej, czego się obawia i czemu podjął konkretną decyzję. Bez tego każda nowa scena wydawałaby się oderwana od poprzedniej.

Pamięć robocza ma ograniczoną pojemność. Jeśli książka zawiera wiele postaci o podobnych imionach albo akcja regularnie przeskakuje pomiędzy różnymi okresami, czytelnik może się pogubić. Czasem wystarczy wrócić o stronę lub dwie. Nie świadczy to od razu o słabej pamięci – tekst mógł zwyczajnie dostarczyć zbyt wielu nowych informacji naraz.

Podczas lektury nowe treści są również łączone z wcześniejszymi doświadczeniami. Opis starego domu może przywołać wspomnienie wakacji u dziadków. Rozmowa bohaterów przypomina sytuację z pracy albo szkoły. Takie skojarzenia tworzą dodatkowe punkty, dzięki którym później łatwiej odtworzyć przeczytaną treść.

Wiele zależy od uwagi. Można przeczytać kilka stron i nagle odkryć, że nie wiadomo, co się na nich wydarzyło. Oczy przesuwały się po tekście, lecz myśli były zajęte czymś innym. Informacje nie zostały wtedy dobrze utrwalone, dlatego po chwili prawie nic z nich nie zostaje.

Regularne czytanie oraz poszerzanie wiedzy zwiększa liczbę skojarzeń, do których można dołączyć nowe informacje. Osoba znająca podstawy historii łatwiej odnajdzie się w powieści osadzonej w konkretnej epoce. Nie musi od początku budować całego tła – część elementów już ma w pamięci.

Dlaczego fabuła zostaje w głowie dłużej niż pojedyncze informacje?

Fabuła porządkuje wydarzenia w ciąg przyczyn i następstw. Jedna decyzja bohatera prowadzi do kolejnej sytuacji, ta zaś wpływa na dalszy rozwój opowieści. Dzięki temu poszczególne sceny nie są przypadkowymi fragmentami. Tworzą układ, po którym pamięć może później wrócić do wcześniejszych wydarzeń.

Pojedyncza informacja bywa pozbawiona takiego oparcia. Można przeczytać datę, nazwisko lub definicję, ale jeśli nie zostaną powiązane z szerszym kontekstem, szybko zaczynają się zacierać. Historia daje kontekst niemal automatycznie. Wiemy, kto brał udział w wydarzeniu i co zmieniło się później.

Pomagają również emocje. Czytelnik może złościć się na bohatera, kibicować mu albo obawiać się tego, co znajdzie na następnej stronie. Informacja przestaje być wtedy obojętna. Łączy się z osobistą reakcją, a to daje pamięci kolejny punkt zaczepienia.

Podczas czytania często tworzymy w głowie obrazy. Nie muszą być bardzo szczegółowe. Czasem jest to tylko ciemny zarys ulicy, twarz postaci lub kolor pomieszczenia. Gdy później próbujemy przypomnieć sobie książkę, taki obraz potrafi przywołać większy fragment historii.

Pamięć zachowuje jednak przede wszystkim ogólny sens opowieści, a nie jej dokładny zapis. Po kilku miesiącach nadal możemy pamiętać zakończenie, lecz pomylić kolejność dwóch scen. Dialog przypiszemy niewłaściwej postaci albo uzupełnimy brakujący szczegół własnym skojarzeniem. Wspomnienie książki jest więc odtwarzane, a przy każdym odtworzeniu może się trochę zmienić.

czytanie książki

Dlaczego po przeczytaniu książki szybko zapominamy szczegóły?

Kilka dni po zakończeniu lektury pamiętamy główny konflikt oraz zakończenie, ale nazwa ulicy czy opis pokoju dawno zniknęły. To naturalne. Pamięć wybiera przede wszystkim informacje potrzebne do zrozumienia całej historii. Drobne elementy mogą zostać pominięte już podczas czytania.

Szczegół ma większą szansę pozostać w pamięci, jeśli wzbudzi emocje albo później okaże się istotny. Kolor płaszcza bohatera łatwo zapomnieć, dopóki właśnie ten płaszcz nie pozwoli rozpoznać go w ważnej scenie. Wtedy wcześniejszy opis zyskuje znaczenie.

Problemem bywa również rozproszenie. Czytanie przy włączonym telewizorze, powiadomieniach z telefonu albo rozmowach prowadzonych w tle utrudnia skupienie. Wzrok nadal przesuwa się po kolejnych linijkach, lecz część informacji nie zostaje dokładnie przetworzona. Nie ma więc czego później przypominać sobie z pamięci.

Nowe treści mogą też osłabiać wspomnienie wcześniejszych książek. Jeśli w krótkim czasie czytamy kilka podobnych kryminałów, postacie i wydarzenia zaczynają się mieszać. Pamiętamy scenę przesłuchania, ale nie jesteśmy już pewni, z której pochodzi powieści.

Czy trzeba zapamiętywać każdy szczegół? Nie. Czytanie dla przyjemności nie jest egzaminem. Uważność przydaje się jednak poza literaturą – choćby podczas przeglądania umów, instrukcji czy informacji na etykietach produktów spożywczych. W takich sytuacjach drobny zapis może mieć większe znaczenie niż ogólny sens tekstu.

Co zrobić, aby zapamiętać więcej z przeczytanej książki?

Nie trzeba sporządzać rozbudowanych notatek po każdym rozdziale. Kilka prostych zmian wystarczy, aby lektura pozostawiła wyraźniejszy ślad w pamięci.

Ogranicz rozpraszające bodźce.

Telefon leżący obok szybko przejmuje uwagę, nawet jeśli tylko podświetli się ekran. Na czas czytania można wyciszyć powiadomienia i odłożyć urządzenie nieco dalej. Łatwiej wtedy śledzić dłuższy fragment bez ciągłego przerywania.

Zatrzymaj się po ważnej scenie.

Po zakończeniu rozdziału spróbuj przez chwilę przypomnieć sobie, co właśnie się wydarzyło. Nie zaglądaj od razu do tekstu. Samodzielne odtworzenie treści wzmacnia zapamiętywanie bardziej niż szybkie przeczytanie tego samego fragmentu kolejny raz.

Opowiedz komuś o książce.

Przedstawienie historii własnymi słowami wymaga wybrania najważniejszych wydarzeń i ułożenia ich w logiczną całość. Może to być krótka rozmowa albo wiadomość wysłana znajomemu. Nawet kilka zdań pomaga uporządkować treść.

Zapisuj tylko to, co naprawdę Cię zainteresowało.

Nie trzeba przepisywać połowy książki. Wystarczy pojedynczy cytat, pytanie albo krótka uwaga na temat zachowania bohatera. Notatka staje się dodatkowym śladem, do którego można później wrócić.

Łącz lekturę z własnymi doświadczeniami.

Jeżeli sytuacja z książki przypomina Ci rozmowę, podróż czy wydarzenie z dzieciństwa, zatrzymaj się przy tym skojarzeniu. Informacja połączona z czymś znajomym zwykle ma więcej punktów zaczepienia w pamięci.

Wróć do książki po pewnym czasie.

Nie musisz czytać jej od początku. Po kilku dniach przejrzyj zaznaczone fragmenty albo spróbuj przypomnieć sobie bohaterów bez zaglądania do opisu wydawcy. Takie krótkie powroty pomagają utrwalić treść na dłużej.

Możesz też sięgać po ciekawe materiały do czytania na różne tematy. Zmienność tekstów sprzyja tworzeniu nowych skojarzeń, a właśnie one często pomagają później wydobyć informację z pamięci.

Książka nie musi pozostać w głowie słowo w słowo, aby czytanie miało wartość. Najczęściej zachowujemy jej sens, emocje oraz kilka szczególnie ważnych scen… i nieraz właśnie tyle wystarczy.

Więcej informacji znajdziesz na stronie poranek.pl

Komentarze

Komentarze