Watsu. Terapia, która przynosi ulgę – także osobom ze spastycznością

Watsu

Spodobała Ci się OpinioLogia lub jej część? Poleć ją innym!

Watsu to terapia, którą uznaje się za najbardziej zaawansowaną formę pracy z ciałem w XXI wieku. Dzięki wodzie leczy ona nie tylko same ciało, ale także umysł.

Podczas sesji Watsu człowiek jest wprowadzany w stan relaksu i błogostanu. Tego typu przeżycie trudno jest porównać z czymkolwiek innym. Ulga dla człowieka w aspekcie fizycznym i psychicznym – coś, czego wielu z nas tak bardzo dzisiaj potrzebuje.

Watsu składa się z określonych sekwencji ćwiczeń, stretchingów oraz mobilizacji. Przeplatane są one japońskim masażem Shiatsu. Zajęcia są prowadzone w bardzo ciepłej wodzie (30 – 40 stopni Celsjusza). Ich końcowym efektem jest natomiast niezwykła relaksacja – największa korzyść, jaką przynosi ten rodzaj terapii.

Nie jest ona jedynie zabiegiem SPA. Ma także swoje zastosowanie w rehabilitacji i odnowie biologicznej sportowców. O ile na świecie stanowi standardowy zabieg, o tyle w Polsce jest nadal nowością.

Watsu na świecie i w Polsce

Metodę zaczęto stosować w Kalifornii w latach 80. XX wieku. Na początku stosowano ją w Harbin Hot Springs – tam też szkolono jej pierwszych instruktorów. Bardzo szybko zyskała ona jednak uznanie i popularność w pozostałych stanach oraz krajach. Dzisiaj funkcjonuje ponad 4 tys. terapeutów Watsu, dzięki czemu jest ono dostępne w ponad 40 krajach.

Jeżeli chodzi o Europę, to najbardziej rozwinęło się ono we Włoszech, Niemczech, Szwajcarii, Austrii i Holandii.

Watsu

Watsu

Autor: Saulėtekis
Źródło: Wikimedia Commons

Z okazji 25 lat istnienia Watsu w 2004 roku odbył się pierwszy kongres, który miał miejsce  w Mediolanie. Podczas jego trwania zostały między innymi zaprezentowane najnowsze książki poświęcone tej tematyce –  jak chociażby Watsu Freeing the Body in Water Harolda Dulla.

W Izraelu natomiast narodziła się wówczas idea Światowego Tygodnia Watsu. Podczas jego trwania instruktorzy, terapeuci oraz studenci dają darmowe sesje osobom z niepełnosprawnościami oraz wszystkim pozostałym, którzy mogą sobie na to pozwolić. Każdego roku między 21 a 28 kwietnia przedstawiane są również prezentacje i pokazy oraz wydawane są artykuły. Cel tego typu działań jest oczywisty – korzyści, jakie daje ta metoda, muszą być znane jak największej liczbie ludzi.

Polska

W Polsce zaczęto stosować tą metodę w 2000 roku. To właśnie w czerwcu tego roku Tomasz Zagórski  pojechał na pierwszy kurs do Holandii. Zaowocowało to pierwszymi sesjami w naszym kraju, które odbyły się w Cmolasie i Pielgrzymowicach. Czternaście miesięcy później Zagórski ukończył drugi kurs. W tym czasie rozpoczęły się pierwsze sesje dla sportowców.

Dalszą historię rozwoju tej metody w naszym kraju można poznać na stronie internetowej Stowarzyszenia Rozwoju Terapii Wodnych WATSU Polska.

Jakie korzyści płynął z tej metody?

Korzyści te są następujące:

  • zmniejszenie napięcia mięśni,
  • zwiększenie ruchomości w stawach,
  • zmniejszenie dolegliwości bólowych,
  • aktywacja części parasympatycznej AUN (obniżenie rytmu serca HR, przyspieszenie procesów restytucyjnych),
  • usunięcie napięcia i zmęczenia.

Warto jeszcze wspomnieć o innych pozytywnych skutkach, takich jak chociażby:

  • lepszy sen,
  • lepsze trawienie,
  • aktywacja układu odpornościowego i stymulowanie procesów samoleczenia,
  • zmniejszenie depresji,. stanów lękowych i nadpobudliwości,
  • lepsze samopoczucie.

Zastosowanie Watsu w rehabilitacji

Wykorzystywane jest głównie do zmniejszania bólu. Stosuje się je przy leczeniu spastycznego porażenia mózgowego, innych porażeń spastycznych, fibrymialgii czy altretyzmu. Metoda ta wspomaga także rehabilitację po urazach rdzenia kręgowego, wylewach czy mastektomii.

Bardzo duże zastosowanie ma ono także w przypadku zespołu chronicznego zmęczenia, depresji czy ADHD. Ciepła woda i ogólna relaksacja sprawiają, że Watsu stanowi doskonałe narzędzie w leczeniu chronicznego bólu.

Jak to wygląda?

Źródło: YouTube

Skąd wiem o metodzie Watsu?

Od Pani Prezes Fundacji Zdrowie Jest Najważniejsze – www.fzjn.pl Agnieszki Dąbkowskiej, której bardzo zależy na większym rozpropagowaniu tej metody. Absolutnie mnie to nie dziwi. Całym sercem jestem ZA I bardzo mocno trzymam kciuki.

Agnieszkę miałem zaszczyt i przyjemność poznać osobiście podczas naszego wspólnego pobytu w Centrum Niezależnego Życia SAJGON w Ciechocinku. A nie miałbym nigdy na to szans, gdyby nie nasza przewspaniała, przecudowna i kochana Pani Trener Fizjo-Psycho-Seksualna Monika Rozmysłowicz.

A Wam jak się podoba metoda Watsu?

Zapraszam do dyskusji na grupie K(U)LAWE ŻYCIE Niepełnosprawnych oraz w komentarzach poniżej.

Źródło: Stowarzyszenia Rozwoju Terapii Wodnych WATSU Polska

Foto:  Autor: Saulėtekis – Wikimedia Commons

Film: YouTube

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.