Problem z Trybunałem Konstytucyjnym dotyczy także niepełnosprawnych

Spodobała Ci się OpinioLogia lub jej część? Poleć ją innym!

Myli się każdy ten, kto uważa, że zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego, de facto jego celowa blokada przez obecne władze, to tylko i wyłącznie sprawa polityczna – kolejna wojenka na górze, która nie dotyczy zwykłego obywatela. Nic bardziej mylnego! Dotyczy ona przede wszystkim obywateli – również obywateli dotkniętych niepełnosprawnością.

Trybunał Konstytucyjny 8 czerwca 2016 r. uznał, że przepisy, które odnoszą się do pojazdów służących osobom niepełnosprawnym podczas egzaminu na prawo jazdy są niezgodne z ustawą zasadniczą. Sprawa dotyczy wprowadzenia przez ustawodawcę regulacji, które w minimalny sposób miałyby zapewnić nam efektywny poziom poziom pomocy publicznej w zdobywaniu prawa jazdy. Jak zauważa TK, obecne przepisy nie wypełniają  powyższych zobowiązań, a jedynie ułatwiają w niewielki sposób zdobycie prawa jazdy kategorii B.

Przepisy te – zdaniem TK – naruszyły zapis konstytucji, który mówi jasno, że „osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej”.

Jak zauważa za PAP portal niepelnosprawi.pl, „Od kilku miesięcy trwa kryzys wokół TK, który nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie został opublikowany. Niepublikowane są też kolejne wyroki wydawane przez TK po 9 marca – przedstawiciele władz mówią, że TK ma orzekać zgodnie z grudniową nowelą. Orzeczenie dotyczące pojazdów dla osób z niepełnosprawnością zdających egzamin na prawo jazdy było 12. takim wyrokiem” (Trybunał Konstytucyjny: państwo za słabo wspiera osoby z niepełnosprawnością w robieniu prawa jazdy – niepelnosprawni.pl: http://niepelnosprawni.pl/ledge/x/329371, stan na dzień: 9.06.2016).

 

Kropla w oceanie

Opisana powyżej sprawa to zaledwie kropla w oceanie problemów, jakie mogą dotknąć osoby niepełnosprawne w wyniku paraliżowania Trybunału Konstytucyjnego przez ekipę rządzącą Prawa i Sprawiedliwości.

Wyobraźmy sobie, że rząd ogranicza nam zasiłki – nie ma nas kto obronić. Może ponownie zakazać nam pracy przy pobieraniu renty socjalnej – nie ma nas kto obronić. Może odebrać nam prawo do głosowania korespondencyjnego i przez pełnomocnika, bo przecież PiS sam te przepisy do TK zaskarżał – nie ma nas kto obronić. Z jakiś powodów (najczęściej jednostkowych czy incydentalnych) może zaistnieć pokusa uproszczenia przepisów ubezwłasnowolnienia osoby niepełnosprawnej czy krępowania działalności organizacji pozarządowych, które działają na naszą rzecz – i znowu nie ma nas kto obronić…

A takich przykładów może być w zasadzie nieskończenie wiele…

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz