Pozytywna zazdrość kulawego politologa, czyli Jurek Owsiak, Marcin i Tobiasz

Spodo­ba­ła Ci się Opi­nio­Lo­gia lub jej część? Poleć ją innym!

Są takie momen­ty w życiu, kie­dy jako “kula­wy poli­to­log” — oso­ba nie­peł­no­spraw­na rucho­wo w stop­niu znacz­nym, zapew­ne zbyt­nio szczy­cą­ca się wykształ­ce­niem wyż­szym — odczu­wam podziw oraz pozy­tyw­ną zazdrość w sto­sun­ku do pozo­sta­łych osób nie­peł­no­spraw­nych, któ­re pomi­mo tysią­ca barier (tak zewnętrz­nych, jak i wewnętrz­nych)… Co tu dużo kom­bi­no­wać i wymy­ślać wznio­słe sło­wa… Potra­fią po pro­stu korzy­stać z życia — i to na peł­nych obro­tach.

Taki­mi oso­ba­mi są bez wąt­pie­nia Mar­cin i Tobiasz, któ­rzy poja­wi­li się na tego­rocz­nym Przy­stan­ku Wood­stock.

Bra­wo Mar­cin! Bra­wo Tobiasz! Bra­wo Jerzy Owsiak! Bra­wo Przy­sta­nek Wood­stock!

Z tego miej­sca ser­decz­nie pozdra­wiam panią posłan­kę Kry­sty­nę Paw­ło­wicz i per­so­ny jej podob­ne…

 

Źró­dło fil­mu: Kręcioła.tv

 

Komentarze

komen­ta­rzy

Dodaj komentarz