PiS jest zwolennikiem ograniczania osób niepełnosprawnych

Spodo­ba­ła Ci się Opi­nio­Lo­gia lub jej część? Poleć ją innym!
Niepełnosprawny Flickr.com

Nie­peł­no­spraw­ny

Flickr.com

Dowo­dem na to, że PiS jest zwo­len­ni­kiem ogra­ni­cza­nia osób nie­peł­no­spraw­nych jest cho­ciaż­by odrzu­ce­nie przez Senat pro­jek­tu nowe­li­za­cji usta­wy o ren­cie socjal­nej, któ­ry miał pozwo­lić na osią­gnię­cie przez oso­by ją pobie­ra­ją­ce mie­sięcz­ne­go przy­cho­du do wyso­ko­ści 130 proc. śred­niej kra­jo­wej.

W związ­ku ze zło­żo­ną w grud­niu do Sena­tu pety­cją, pro­jek­tem zaję­ły się senac­kie Komi­sje Rodzi­ny, Poli­ty­ki Senio­ral­nej i Spo­łecz­nej oraz Usta­wo­daw­cza. Auto­ro­wi pety­cji zale­ża­ło na tym, aby oso­by nie­peł­no­spraw­ne, któ­re pobie­ra­ją ren­tę socjal­ną, mogły dora­biać do niej bez żad­nych ogra­ni­czeń. Dziś każ­dy, kto pobie­ra to świad­cze­nie, może osią­gnąć mak­sy­mal­ny mie­sięcz­ny przy­chód w wyso­ko­ści 70 proc. prze­cięt­ne­go mie­sięcz­ne­go  wyna­gro­dze­nia za kwar­tał kalen­da­rzo­wy. W momen­cie, gdy prze­kro­czy się ten limit nastą­pi zawie­sze­nie ren­ty socjal­nej.

Komi­sja zapro­po­no­wa­ła, żeby przy­jąć, że dochód do 70 proc. prze­cięt­nej pła­cy nie wywo­łu­je skut­ku w zakre­sie cię­cia czy też ogra­ni­czeń ren­ty socjal­nej (…). Przy­ję­li­śmy, że mię­dzy 70 a 130 proc. pła­cy prze­cięt­nej, czy­li mię­dzy 2,5 a 3,5 tys. zł, w przy­pad­ku tych osób nale­ży zasto­so­wać pra­wa przy­słu­gu­ją­ce ren­ci­stom i eme­ry­tom wcze­śniej­szym, czy­li że będzie cię­cie tego świad­cze­nia na pozio­mie oko­ło 530 zł. A powy­żej 130 proc., tak jak wszy­scy, będzie ono zawie­szo­ne —  stwier­dził sena­tor Jan Rulew­ski z PO, cyto­wa­ny przez por­tal niepelnosprawni.pl.

Było­by spra­wie­dli­wiej

Oso­by nie­peł­no­spraw­ne zatrud­nio­ne na tych samych sta­no­wi­skach, któ­re pobie­ra­ją nor­mal­ną, a nie socjal­ną, ren­tę mogą doro­bić wię­cej. Wyglą­da to w taki spo­sób, że oso­by pobie­ra­ją­ce ren­tę socjal­ną, czę­sto mają­ce wyż­sze wykształ­ce­nie, za wyko­ny­wa­nie tej samej pra­cy dosta­ją mniej­sze wyna­gro­dze­nie od pozo­sta­łych pra­cow­ni­ków.

Oso­bie nie­peł­no­spraw­nej odbie­ra się w ten spo­sób pra­wo do roz­wo­ju zawo­do­we­go i zwięk­sza­nia nie­za­leż­no­ści finan­so­wej, a tak­że pra­wa do lep­szej inte­gra­cji spo­łecz­nej. Tak napraw­dę ren­ta socjal­na nie powin­na być trak­to­wa­na jako dochód, a jedy­nie jako rekom­pen­sa­ta czę­ści kosz­tów pono­szo­nych z tytu­łu posia­da­nej nie­peł­no­spraw­no­ści.

Absurd pole­ga na tym, że z jed­nej stro­ny oso­ba nie­peł­no­spraw­na od uro­dze­nia, czy momen­tu, w któ­rym jesz­cze nie była aktyw­na zawo­do­wo, nie może po pię­ciu latach pra­cy zacząć pobie­rać nor­mal­nej ren­ty, nato­miast z  dru­giej — ogra­ni­cza się nam moż­li­wość osią­ga­nia wyż­szych docho­dów.

Nie­wy­god­ni nie­peł­no­spraw­ni, czy­li poli­ty­ka izo­la­cji

Obec­ny rząd woli dawać wię­cej kasy nie­peł­no­spraw­nym niż dopusz­czać nas do spo­łe­czeń­stwa. Według Jaro­sła­wa Kaczyń­skie­go w Pol­sce nie ma miej­sca dla ludzi, któ­rzy zakłó­ca­ją wize­ru­nek szczę­śli­we­go naro­du

Patrząc na twa­rze tych osób, to po pierw­sze — to jest tyl­ko domysł — myślę, że nie­któ­rzy z nich byli współ­pra­cow­ni­ka­mi daw­nych służb bez­pie­czeń­stwa. Z kolei widać tam też trosz­kę twa­rzy osób spe­cjal­nej tro­ski — stwier­dził ostat­nio pre­zes PiS.

Spe­cjal­nej tro­ski potrze­bu­je­my my — nie­peł­no­spraw­ni. Dla Kaczyń­skie­go jeste­śmy jed­nak tym samym, co byli esbe­cy — gor­szym sor­tem ludzi, któ­rych bez­względ­nie nale­ży izo­lo­wać.

Foto: Flickr.com

Komentarze

komen­ta­rzy

Dodaj komentarz