Uroda hipokryzji ważniejsza od politycznego charakteru

Spodo­ba­ła Ci się Opi­nio­Lo­gia lub jej część? Poleć ją innym!

Co to jest cha­rak­ter poli­tycz­ny? Jak moż­na by go zde­fi­nio­wać? Cha­rak­ter poli­tycz­ny — moim zda­niem — jest to zbiór cech i poglą­dów, a tak­że zacho­wań, któ­re okre­śla­ją dane­go czło­wie­ka jako poli­ty­ka. To tak­że zbiór ści­śle okre­ślo­nych war­to­ści, któ­rym czło­wiek (poli­tyk) hoł­du­je i jest im wier­ny — a przy­naj­mniej wier­nym być powi­nien.

Kto zatem był kan­dy­da­tem z ramie­nia Soju­szu Lewi­cy Demo­kra­tycz­nej w zeszło­rocz­nych wybo­rach pre­zy­denc­kich? Poli­tyk (poli­tycz­ka) o poglą­dach lewi­co­wych, czy ład­na pani, któ­ra mia­ła na sie­bie zwró­cić uwa­gę tych wybor­ców, któ­rzy wybo­ry na naj­wyż­sze urzę­dy pań­stwo­we mylą z wybo­ra­mi Miss lub Miste­ra Pol­ski? Pytam o to, gdyż obec­ny zwrot Mag­da­le­ny Ogó­rek w kie­run­ku Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści każe mi zasta­no­wić się nie tyl­ko nad tym, czy ele­men­tar­na przy­zwo­itość w poli­ty­ce jesz­cze w ogó­le ist­nie­je…

Pro­blem w tym, czy war­to nadal patrzeć na świat poli­ty­ki poprzez pry­zmat ide­olo­gii i dok­tryn poli­tycz­nych? Czy przy­bli­ża­nie ich (cho­ciaż­by stu­den­tom poli­to­lo­gii) ma jesz­cze dzi­siaj jaki­kol­wiek sens? Może o wie­le pro­ściej i uczci­wiej było­by samo poję­cie (defi­ni­cję) poli­ty­ki zre­du­ko­wać wyłącz­nie do takich ter­mi­nów, jak: wła­dza, wal­ka, inte­res czy wpływ?

Już dziś moż­na zapre­zen­to­wać sche­mat: obie­cam wię­cej — mogę wszyst­ko. Dokład­nie w takim sche­ma­cie funk­cjo­nu­je obec­na wła­dza: obie­ca­li “zło­te góry” pod­czas kam­pa­nii wybor­czej, dzię­ki cze­mu wygra­li wybo­ry, a teraz uwa­ża­ją, że z nikim ani z niczym nie muszą się liczyć — ze spo­łe­czeń­stwem i Kon­sty­tu­cją Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej włącz­nie.

A może jestem zbyt­nim ide­ali­stą i mój czas (i ludzi mi podob­nych) zbli­ża się ku koń­co­wi? A może już się skoń­czył, tyl­ko mi (względ­nie nam) nic jesz­cze o tym nie wia­do­mo…?

Pole­cam: .Szyb­ko poszło. Była kan­dy­dat­ka SLD na pre­zy­den­ta Mag­da­le­na Ogó­rek publi­cyst­ką pra­wi­co­we­go “Do Rze­czy” — naTemat.pl

Komentarze

komen­ta­rzy

Dodaj komentarz