Polityka rozwydrzonego bachora

Spodo­ba­ła Ci się Opi­nio­Lo­gia lub jej część? Poleć ją innym!

W nur­cie postrze­ga­nia poli­ty­ki jako per­ma­nent­nej woj­ny ze wszyst­ki­mi PiS nie odpusz­cza tak­że Komi­sji Euro­pej­skiej. Tym­cza­sem pro­ce­du­ra bada­nia pra­wo­rząd­no­ści w naszym kra­ju sta­ła się fak­tem, nato­miast jej wyni­ki mogą być dla nas kata­stro­fal­ne.

W spo­rze tym mamy de fac­to dwie posta­cie: roz­wy­drzo­ne­go bacho­ra, któ­ry naj­pierw nabro­ił, a teraz drze się, że robią mu krzyw­dę oraz sta­tecz­ne­go doro­słe­go, któ­ry wspól­nie z roz­wrzesz­cza­nym pró­bu­je napra­wić sytu­ację.

Doty­ka to wszyst­ko naj­bar­dziej całe­go oto­cze­nia bacho­ra, któ­re na jego roz­wy­drze­niu może stra­cić naj­wię­cej. I nie odno­si się to tyl­ko tych, któ­rzy bacho­ra nie lubią, lecz wszyst­kich bez wyjąt­ku.

Opi­nia KE ws. pra­wo­rząd­no­ści w Pol­sce. Trza­skow­ski komen­tu­je — Wia­do­mo­ści

Komentarze

komen­ta­rzy

Dodaj komentarz