Drzewiecki miał kiedyś rację

Spodo­ba­ła Ci się Opi­nio­Lo­gia lub jej część? Poleć ją innym!

Daw­ny mini­ster spor­tu w rzą­dzie PO — PSL Miro­sław Drze­wiec­ki miał, nie­ste­ty, rację twier­dząc, że “Pol­ska to dzi­ki kraj”. Abs­tra­hu­jąc od posta­wy moral­nej same­go auto­ra tych słów oraz od tego, w jaki spo­sób zakoń­czył swo­ją karie­rę poli­tycz­ną, a patrząc z kolei na to, co w Pol­sce się obec­nie dzie­je — i bez wąt­pie­nia jesz­cze dziać się będzie — jego sło­wa nale­ży uznać wręcz za pro­ro­cze.

Bo cho­ciaż­by sama spra­wa z Bar­tło­mie­jem Misie­wi­czem — nagra­dza­nie go, nomi­na­cje i natych­mia­sto­we wyco­fy­wa­nie się z nich — daje nam, moim zda­niem, pra­wo do twier­dze­nia, iż jako pań­stwo, jako naród, a tak­że jako spo­łe­czeń­stwo, coraz bar­dziej dzi­cze­je­my. Twier­dze­nie przez Misie­wi­cza, że ma kom­pe­ten­cje do zasia­da­nia w radzie nad­zor­czej spół­ki ENERGA Cie­pło Ostro­łę­ka, ponie­waż od dzie­się­ciu lat jest lojal­ny w sto­sun­ku do Macie­re­wi­cza jest dla mnie plu­nię­ciem pro­sto w twarz Polkom i Pola­kom. Poczu­łem się oplu­ty przez de fac­to chłop­ca, któ­ry powi­nien się jesz­cze uczyć. I nie mam tu na myśli wyłącz­nie wymo­gu for­mal­ne­go, jakim jest ukoń­cze­nie stu­diów wyż­szych — choć bez­względ­nie jest to waru­nek numer jeden. On musi po pro­stu nauczyć się życia i nabrać poko­ry, tak wobec innych jak i same­go sie­bie.

W wie­ku Misie­wi­cza mia­łem rocz­ny tytuł magi­stra poli­to­lo­gii i byłem szczę­śli­wy, że mam pra­cę — za naj­niż­szą kra­jo­wą, zupeł­nie nie­toż­sa­mą zarów­no z kie­run­kiem moje­go wykształ­ce­nia jak i zain­te­re­so­wa­nia­mi. I nie cho­dzi wca­le o to, że jestem nie­peł­no­spraw­ny albo wybra­łem zły zawód. Takich ludzi jak ja są tysią­ce, set­ki tysię­cy, a może nawet wię­cej — peł­no­spraw­nych i nie­peł­no­spraw­nych. A ilu jest takich “Misie­wi­czów” — ludzi nie­kom­pe­tent­nych, obsa­dza­nych na róż­nych sta­no­wi­skach w admi­ni­stra­cji publicz­nej czy spół­kach skar­bu pań­stwa, któ­rzy de fac­to decy­du­ją o naszym życiu?

Czy Pol­ska dopraw­dy nie jest coraz bar­dziej dzi­ka? Co praw­da z pomy­słu się wyco­fa­no po fali kry­ty­ki, jaka prze­szła w mediach, ale czym są (lub czym mogą być) one dla obec­nie rzą­dzą­cych, jeśli spoj­rzeć cho­ciaż­by na ich sto­su­nek do sądow­nic­twa — kon­sty­tu­cyj­nej, trze­ciej wła­dzy w Pol­sce, któ­ra jest obec­nie poważ­nie zagro­żo­na?

 

War­to prze­czy­tać: Bar­tło­miej Misie­wicz rezy­gnu­je ze sta­no­wi­ska w ENERGA Cie­pło Ostro­łę­ka — Wia­do­mo­ści: Onet.pl

Komentarze

komen­ta­rzy

Dodaj komentarz